piątek, 16 lutego 2018

„Szamańskie Tango”

Już dawno chciałam napisać o książce „Szamańskie tango” Anety Jadowskiej. Jednak skutecznie przyblokowała mnie rekonwalescencja pooperacyjna. Potem przeszkodą był półpasiec, który na
koniec roku na chwilę odpuścił. To była szansa na samorealizację poprzez czytanie i pisanie.
Znaleziony obraz
„Szamańskie Tango” to drugi tom cyklu szamańskiego, którego akcja (tak jak w cyklu o Dorze
Wilk) toczy się w Toruniu i w alternatywnym Thornie.
Książka opisuje losy Witkacego i jego nastoletniej córki, która poznaje swojego ojca oraz uczy się
bycia szamanką. W tym tomie Witkacy musi rozwikłać kolejną, w swojej policyjnej karierze,
zbrodnię. Jednak znalezienie rozwiązania sprawy wydaje się być łatwiejsze, niż poskromienie
butnej nastolatki. Na dodatek jest jeszcze pewien Sęp, który również miesza w życiu policjanta, co
wprowadza jeszcze więcej chaosu. Witkacy nie ma innego wyjścia, musi zapanować nad tym
bałaganem...
Książka jest idealnym poprawiaczem nastroju. Zbyt szybko się ją czyta, tak jak poprzednie z tej
serii. Polecam.

środa, 27 września 2017

"Bankrut" - Nasza Księgarnia

Wydawnictwo Nasza Księgarnia zabrało się za spolszczenie gry Wheedle i dzięki temu z
Wrocławia do Warszawy przywiozłam karciankę Bankrut. Recenzję napisałam dopiero teraz,
ponieważ od razu wciągnęła mnie ta gra, a potem czas zabrała mi szkoła.

niedziela, 10 września 2017

"Charlotte i pierwsza miłość" - Nele Neuhaus

Po przygodach łowczyni nagród, czas na Charlotte i jej konia, który nazywa się Won Da Pie. To już
czwarta część cyklu książek o dziewczynie kochającej konie, napisana przez Nele Neuhaus, która
jest też autorką uwielbianych przeze mnie kryminałów. „Charlotte i pierwsza miłość”
potraktowałam jako odskocznię od bardziej wymagających lektur, pogrążyłam się w lekturze dla
relaksu.
Znalezione obrazy dla zapytania charlotte i pierwsza miłość


W tym tomie nasza Charlotte i jej koń, oprócz oczekiwania na przeprowadzkę do nowej stadniny,
mają okazję wystąpić na pierwszych swoich zawodach. Jak im pójdzie? Dziewczyna również
nawiązuje mocniejsze więzi z Katie oraz szczególną z Simonem, jednak kłóci się bardzo często ze
swoją najlepszą przyjaciółką Doro. Znają się od dziecka, więc jest zaskoczona jej zachowaniem.
Jednak Charlotte, mimo sprzeczek z Doro, nadal dzielnie walczy o stadninę i jej przyszłość. Grupa
ludzi chce zmienić charakter stadniny na model skupiający się na jednej dziedzinie jeździeckiej. Na
najbliższym zebraniu rady rozstrzygną się losy stadniny. Doro przez swoją zazdrość prawie
doprowadza do katastrofy, a Charlotte musi podjąć ważną decyzję dotyczącą ich dalszej przyjaźni.
Książkę polecam miłośnikom koni oraz wszystkim, którzy chcą rozpocząć przygodę z
jeździectwem. Jak zawsze akcja płynie niczym rzeka, a język oraz opisy są wyczerpujące.
Zachęcam do lektury.



Recenzja dla: 

Media Rodzina

wtorek, 25 lipca 2017

„Natrętna dziewiętnastka” Janet Evanovich

Po operacyjnie czas wracać do ulubionego zajęcia jakim jest czytanie i pisanie o tym co się czytało. Tak więc, moim lekiem na stres przed pierwszą w życiu operacją była „Natrętna dziewiętnastka” Janet Evanovich.
Znalezione obrazy dla zapytania natrętna dziewiętnastka
Tym razem nasza Stephanie po chudym okresie w pracy łowcy nagród dostaje zlecenie, które może naprawić jej budżet.
Ma znaleźć gościa oskarżonego o defraudację milionów dolarów z najlepszego domu opieki w Treton. Zniknął w tajemniczych okolicznościach, bez żadnego śladu, świadka czy pazernej żony.

Pierwszym miejscem w jakim robi rozeznanie jest oczywiście szpital, jednak jego pracownicy nie są zbyt rozmowni, a Steph nie pasuje do roli pensonariusza. To tu z pomocą przychodzi babcia Mazurowa chętna wykonać misję pod przykrywką. Gdy ze szpitala ginie bez śladu kolejny pacjent do Stephanie i babci dołącza Joe Morelli.
Plum z racji zmudnych poszukiwań pacjentów podejmuje się dodatkowego zadania jakim jest ochrona Komandosa.

Co z tego wyniknie – spłoną auta albo stanie się coś bardziej niebezpiecznego dla kogoś zamieszanego w te sprawy? Tego dowiedzcie się sami podczas lektury tej jak zawsze zabawnej (w tej części trochę mniej bowiem, bohaterka przeszła psychologiczną zmianę) i zwalczającej stres przed operacyjny z powodzeniem książce. Jak zawsze polecam. 

wtorek, 6 czerwca 2017

Stephanie plum "Wybuchowa osiemnastka"

8. Warszawskie Targi Książki już za nami, emocje opadły, życie zwolniło tempa. Teraz czas więc na zapowiedzianą recenzję kolejnej Śliwki. Tytuł „Wybuchowa osiemnastka” wywołuje różne skojarzenia. Wersja oryginalna brzmi „Explosive Eighteen”. Po polsku wyraz explosive znaczy wybuchowa (nerwowa), ale fonetycznie brzmi jak eksplozja. Czy ktoś (coś) wybuchnie, eksploduje? Z pewnością można wyczuć problemy.

Stephanie w tej książce wybiera się na swoje wymarzone wakacje, jednak niestety okazuje się, że nie może liczyć na sielankę. Wraca z Hawajów sama, w dodatku samolotem, w którym chrapie ktoś o wyglądzie Sasquatcha. Jej współpasażer znika bez wieści w LA. Później okazuje się, że został zamordowany, a jego ciało ktoś porzucił na śmietniku. Kluczowym elementem okazuje się fotografia, którą denat miał przy sobie, bo zdjęcie jest poszukiwane przez FBI i płatnych morderców. Na swoje nieszczęście fotkę widziała też Stephanie. Musi teraz przekazać portret pamięciowy FBI, problemem są zdolności Plum do opisywania rzeczywistości. A gdy jest pytana: „co wydarzyło się na Hawajach?”, odpowiada jedynie: „To skomplikowane”.


Ta część przygód łowczyni jest tak samo zabawna jak te poprzednie, zawsze opłaca się wyczekiwać kolejnego tomu. Odczuwam jedynie niedosyt odnośnie zbyt małej liczby akcji z Komandosem. Jednakże książkę polecam.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...