wtorek, 16 sierpnia 2016

1,2,3.. wkraczam w świat norweskiego kryminału z Jo Nesbo.

Moja przygoda z książkami Jo Nesbo rozpoczęła się w Wydawnictwie Dolnośląskim od sprawdzania jednej z części kryminalnej serii.
Po zakończeniu mojego stażu postanowiłam zapoznać się z serią od początku, bo przeczytane wcześniej fragmenty zrobiły na mnie dobre wrażenie.
Obecnie jestem po lekturze trzech pierwszych tomów i napiszę teraz o nich.
Doradzono mi, żebym w tym przypadku nie pisała o każdej książce osobno.
To okazało się naprawdę trafną sugestią, bowiem po pierwszym tomie zapewne skreśliłabym nieopatrznie całą serię.
Pierwsza część była dla mnie pełna wzlotów i upadków. Raz pochłaniałam strony naprawdę szybko, a raz natrafiałam na fragmenty, gdzie było mi ciężko przebrnąć przez kilkanaście kolejnych stron. Bywało, że miałam ochotę odstawić książkę i już do niej nie wracać.
Wygląda na to, że w każdej dziedzinie swojego życia potrafię być porządnie uparta,
bo czytałam jednak dalej.

Nie będę opisywać fabuły zbyt szczegółowo, bowiem na to potrzebowałabym aż trzech stron A4, a to już przesada. Napiszę więc w skrócie.

Harry Hole jest policjantem, którego poznajemy przy okazji rozwiązywania sprawy, która miała miejsce w Sydney i dotyczyła Inger Holter, jego rodaczki.
Główny bohater przemierza ulice miasta, którymi przechadzają się różne dziwne typy, towarzyszy mu miejscowy policjant. Z początku informacje, którymi dysponuje, nie potrafi połączyć w logiczną całość, rozwiązanie ujawnia się zbyt późno, a Harry Hole płaci za to wysoką cenę.
W tomie drugim nasz norweski policjant zajmuje się sprawą morderstwa dyplomaty swojego kraju. Miejscem zbrodni okazuje się Bangkok (stolica i największe miasto Tajlandii). Wyciszeniem afery już zajmuje się Oslo. Jednak Hole dociera po grubej nici do jeszcze grubszego kłębka, a na końcu tej szpuli czeka coś znacznie większego.
W tomie trzecim zderzamy się z kawałkiem historii, a Norweg – policjant, samotnik, alkoholik, który jest przy okazji dobrym śledczym, rozpoczyna całą przygodę, gdy potyka się o karabin snajperski z czasów drugiej wojny światowej, przez co Harry podejrzewa, gdzie cała sprawa ma swoje źródło. Przy okazji mocno obrywa.
Po przeczytaniu książek stwierdzam, że jest to naprawdę kawał dobrego kryminału i chcę więcej, a nawet dużo więcej. To z pewnością mówi wiele o twórczości Jo Nesbo i wykreowanym przez niego świecie. 




Recenzja dla: Wydawnictwo Dolnośląskie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...