wtorek, 1 września 2015

“Dziewczynka z szóstego księżyca”

W wakacje nic się człowiekowi nie chce, a w takie upały tym bardziej. Z tego powodu ostatnio wolałam zabrać się do czytania czegoś lekkiego. Chodzi o powieść “Dziewczynka z szóstego księżyca”  autorstwa Moony Witcher.


Główna bohaterka tej książki dla dzieci mieszka w Madrycie wraz z dwiema ciotkami - Carmen oraz Andorą i ze zwierzakami. Dziadek Misza uczy ją alchemii. Jej rodzice są naukowcami, ale rzadko ich widuje. Nina tęskni za nimi.  Dużo czasu poświęca na uczenie się do egzaminów.
Pewnego dnia o godzinie dwudziestej drugiej budzi się i odkrywa, że jej znamię na ręce powiększyło się oraz zmieniło kolor. Dziewczynka jest w szoku.
Gwiazda na dłoni ma teraz czarną barwę i ostrzega o niebezpieczeństwie, które wisi w powietrzu.
Tylko co może zdziałać mała dziewczynka?
Ta jedna noc to epicentrum przyszłych koszmarnych wydarzeń.
Jak Nina poradzi sobie sama w walce o odkrycie sekretów dziadka Miszy mieszkającego w Wenecji?
Co uczyni, gdy przyjdzie jej się zmierzyć z innymi  tragediami w rodzinie?
Tego nasi milusińscy dowiedzą się po lekturze tej niewielkiej czytanki.
Jest to dobrze napisana powieść dla dzieci.
Błędów prawie tam nie ma, przynajmniej redaktorskich. Zauważyłam jeden techniczny.
Opisy w książce przyciągają uwagę, są dopracowane i barwne.
Polecam i zabieram się za coś polskiego.


RECENZJA DLA:

Wydawnictwo Olesiejuk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...