Przejdź do głównej zawartości

"Tajemnicze dziecko"- Książka E.T.A. Hoffmana

W ferie pora na chwilę powrócić do czytania, chociaż ostatnio mam na to bardzo mało czasu. Książka Ernsta Hoffmana "Tajemnicze dziecko" jest adresowana przede wszystkim do dzieci. Jednak czytać ją mogą też rodzice.


Czytelnik poznaje świat ludzi, do którego pewnego dnia wkrada się magia. Jest to opowieść o sile wyobraźni i nastawieniu "pro natura", co może być przepisem na szczęście. To historia dwójki dzieci, które są rodzeństwem: Feliksa i Bogumiły. Pewnego dnia spotykają one tytułowe tajemnicze dziecko. Ono pokazuje im piękno natury i udowadnia, że mimo braku tytułu szlacheckiego, przepychu, bogactw, mają mnogość różnorodnych zabaw tuż pod nosem. Otóż wystarczy mały spacer do lasu, gdzie czeka na nich tajemnicze dziecko, które dla Feliksa jest chłopcem, a dla jego siostry przeciwnie. Dzieci chcą dowiedzieć się jak najwięcej o ojczyźnie tajemniczego dziecka, ono jednak tylko o nim opowiada. Gdy chcą odwiedzić ten kraj, to odwodzi je od tego zamiaru.

Książka E.T.A. Hoffmana to opowieść zawierająca przesłanie dla dorosłych lub dzieci, wszystko zależy od interpretacji danego czytelnika. Podczas czytania natrafiamy na ilustracje, które pomagają młodszym dzieciom w wyobrażeniu sobie aktualnie poznawanej sytuacji z życia Bogumiły i Feliksa.
Książka pokazuje też, że niektóre sposoby wychowywania dzieci mogą zaszkodzić.

Jak najbardziej polecam ją zainteresowanym. Całość przyjemnie się czyta i może posłużyć jako wspaniała zachęta do częstszego sięgania po dzieła literatury przez najmłodsze pokolenie.

Recenzja dla:

Media Rodzina

Komentarze

  1. Uwielbiam takie lektury, zwłaszcza od tego wydawcy. Chętnie podejme się przeczytania tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Obłędna szesnastka" - Janet Evanovich

Stephanie Plum to wykreowana przez Janet Evanovich bohaterka cyklu powieści sensacyjno-humorystycznych. Seria ma już szesnaście przetłumaczonych tomów, a każdy z nich można czytać odrębnie. Przeczytałam każdy z nich, czasem nawet po dwa razy.

"Charlotte i pierwsza miłość" - Nele Neuhaus

Po przygodach łowczyni nagród, czas na Charlotte i jej konia, który nazywa się Won Da Pie. To już czwarta część cyklu książek o dziewczynie kochającej konie, napisana przez Nele Neuhaus, która jest też autorką uwielbianych przeze mnie kryminałów. „Charlotte i pierwsza miłość” potraktowałam jako odskocznię od bardziej wymagających lektur, pogrążyłam się w lekturze dla relaksu. W tym tomie nasza Charlotte i jej koń, oprócz oczekiwania na przeprowadzkę do nowej stadniny, mają okazję wystąpić na pierwszych swoich zawodach. Jak im pójdzie? Dziewczyna również nawiązuje mocniejsze więzi z Katie oraz szczególną z Simonem, jednak kłóci się bardzo często ze swoją najlepszą przyjaciółką Doro. Znają się od dziecka, więc jest zaskoczona jej zachowaniem. Jednak Charlotte, mimo sprzeczek z Doro, nadal dzielnie walczy o stadninę i jej przyszłość. Grupa ludzi chce zmienić charakter stadniny na model skupiający się na jednej dziedzinie jeździeckiej. Na najbliższym zebraniu rady rozstrzygn...

„Szamańskie Tango”

Już dawno chciałam napisać o książce „Szamańskie tango” Anety Jadowskiej.  Jednak skutecznie  przyblokowała mnie rekonwalescencja pooperacyjna. Potem przeszkodą był półpasiec, który na koniec roku na chwilę odpuścił.  To była szansa na samorealizację poprzez czytanie i pisanie. „Szamańskie Tango” to drugi tom cyklu szamańskiego, którego akcja (tak jak w cyklu o Dorze Wilk) toczy się w Toruniu i w alternatywnym Thornie. Książka opisuje losy Witkacego i jego nastoletniej córki, która poznaje swojego ojca oraz uczy się bycia szamanką. W tym tomie Witkacy musi rozwikłać kolejną, w swojej policyjnej karierze, zbrodnię. Jednak znalezienie rozwiązania sprawy wydaje się być łatwiejsze, niż poskromienie butnej nastolatki. Na dodatek jest jeszcze pewien Sęp, który również miesza w życiu policjanta, co wprowadza jeszcze więcej chaosu. Witkacy nie ma innego wyjścia, musi zapanować nad tym bałaganem... Książka jest idealnym poprawiaczem nastroju. Zbyt szybko się...