środa, 30 kwietnia 2014

"Joy" Jonathan Lee

„Joy” to książka autorstwa Jonathana Lee, której główną bohaterką jest pracująca w korporacyjnej kancelarii prawniczej kobieta o imieniu wymienionym w tytule tej powieści. Jakie jest mroczne oblicze pracy w korporacji? Z jakiego powodu ludzie popełniają samobójstwa? I dlaczego jedna z najlepszych prawniczek może mieć powody do targnięcia się na swoje życie? Na tego typu pytania starał się odpowiedzieć autor.


Praca w ogromnej firmie często oznacza dokańczanie projektów po nocach, brak wolnego czasu, wiele godzin spędzonych nad papierami i przy komputerze. Tak właśnie wygląda życie zawodowe Joy. Bardzo ciężko pracuje, a widzi codziennie, że inni pracownicy mają czas na rozrywki typu plotki. Pod ułudą idealnego życia prawniczka (tak widzą to potencjalni obserwatorzy) skrywa wiele różnych problemów – miłosnych, rodzinnych, zawodowych, psychologicznych oraz tych związanych z przeszłością. Bohaterka nie umie się odnaleźć, pomóc samej sobie, ani zrozumieć własnego życia i to jest powodem ułożenia planu samobójstwa, ale czy na pewno chce to zrobić? Jest to kluczowe pytanie dla tej książki.


Akcja napisana jest z różnych perspektyw. Wynika to z tego, iż po wypadku bohaterki terapeuta spisuje monologi pracowników kancelarii prawniczej (Barbary, Samira, Dennisa, Petera). Równocześnie poznajemy wszystkie wydarzenia widziane z perspektywy Joy. Dzięki temu powoli dochodzimy do ułożenia wszystkiego w jedną spójną układankę. Tajemnice zostają jedna po drugiej rozwiązane w miarę przesuwania się ku końcowi powieści. Autor wykreował bohaterów tak, że nie można się do niczego przyczepić. Żaden z nich nie jest płytki, bez wyrazu. Tyko główna bohaterka czasami była irytująca. Warta docenienia jest też wnikliwa analiza życia w korporacji i psychiki bohaterów, którą przeprowadził autor, bowiem nie skupił się tylko i wyłącznie na Joy, ale również na innych bohaterach prowadzących rozmowy z terapeutą, przez co trochę skrótowo ukazuje ich życiorysy oraz charaktery. Uważam, że jest to ciekawy zabieg, ale monologi czasami wydawały się być trochę za długie i nużące jak na jeden rozdział. Książka porusza też tematy związane z życiem codziennym oraz nie ma szczęśliwego zakończenia. Można znaleźć kilka minusów, lecz i tak jest to powieść, którą warto przeczytać. 


Recenzja dla:



Start 

5 komentarzy:

  1. Cosik dla mnie :d Nie wiem, czemu ominęłam tę książkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. No widzisz zdarza się ;) w tym natłoku codziennych spraw, a książka dobra naprawdę pośmiać się można z niektórych fragmentow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pora przeczytać :D

      Usuń
    2. Trzeba, trzeba tylko ostrzegam nie zabieraj jej ze sobą jak idziesz do ludzi... ja wzięłam ją do szkoły i śmiałam się tak,że nauczyciel od prawa nie mógł przestać się gapić z zaskoczeniem na twarzy... bo ja w szkole cichy człowiek - za zwyczaj, ale to książka o prawnikach więc..

      Usuń
  3. Całkiem miło wspominam tę powieść. ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...