czwartek, 22 stycznia 2015

Krótka podróż po RPA, czyli - "Zapiski Nosorożca" - Łukasz Orbitowski

Republika Południowej Afryki to państwo, które większość z nas zna głównie z telewizji, różnych stron internetowych i ze szkoły. Osobiście też tam jeszcze nie byłam, ale może kiedyś będę miała okazję. Teraz już wiem, że chcę zacząć zwiedzać świat.


Podstawowe informacje o RPA znajdziemy chociażby na Wikipedii. Zacytuję teraz kilka fragmentów z tego źródła: „w 1910 utworzono dominium brytyjskie Związek Południowej Afryki, przekształcony w 1961 w republikę. Do lat 1990-1993 w RPA obowiązywał rasistowski system społeczny rządów białej mniejszości (apartheid). Od wolnych wyborów w 1994, władzę sprawuje Afrykański Kongres Narodowy. Mimo niepokojów społecznych, RPA pozostaje największą gospodarką na kontynencie i piątą pod względem wielkości na południowej półkuli”.

Nelson Mandela, który w 1994 roku został pierwszym czarnoskórym prezydentem RPA, jest najbardziej kojarzony z tym krajem. Łukasz Orbitowski zapewne nie tylko z tego powodu postanowił napisać książkę o tym państwie. Do tej pory był znany ze swoich współczesnych horrorów. Zadebiutował w 2001 roku w miesięczniku "Science Fiction". Jest publicystą oraz autorem wielu opowiadań opublikowanych w pismach i antologiach.

''Zapiski Nosorożca'' to dziennik połączony z opowieściami o RPA czyli tajemniczym czarnym lądzie. Wiemy o tym kraju bardzo niewiele. Zainteresowani mają okazję poznać ten kraj bliżej bez wyruszania w daleką podróż. Wystarczy tylko kanapa, herbata lub kawa i wspomniana książka w dłoni.
Autor przeplata ze sobą, rozdział po rozdziale, opowiadania afrykańskie z opisem dzień po dniu wydarzeń, które miały miejsce w ciągu trzech tygodni pobytu w Afryce.
Opowiadania ciekawią i zachęcają do ich poznania już samymi tytułami, a to jest plus, bowiem tytuł jest swego rodzaju zapowiedzią całej reszty następującej właśnie po nim. Notatki z podróży zawierają gąszcz przemyśleń o życiu w RPA. Pozwalają oczami wyobraźni zobaczyć ten kraj dzięki świetnym opisom autora. Ktoś jest chętny na małą wyprawę do RPA? Jeśli tak, to „Zapiski Nosorożca” w dłoń i do dzieła!



1 komentarz:

  1. Czytałam jakiś czas temu. Mam do tej książki neutralny stosunek.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...