poniedziałek, 29 września 2014

PRZEDPREMIEROWO! "Wzorzec zbrodni" - Warren Ellis

„Wzorzec zbrodni” to kryminał, który wyszedł spod pióra Warrena Ellisa. To pierwsza książka tego autora, którą miałam okazję przeczytać. Od pewnego czasu czytam kryminały i teraz łapię się na porównywaniu ich, ale tym razem (raczej) tego nie robiłam.

Warren Ellis to brytyjski autor, scenarzysta komiksowy i telewizyjny, a także pisarz. Znany jest głównie z poruszania w swoich pracach zagadnień społecznych, w tym często tzw. trudnej tematyki, związanej z humanizmem, wiarą i technologią. Napisał również książki: „ Statki Albionu”, "Dookoła świata i inne opowiadania: cz. 1” oraz kilka innych.

Wzorzec zbrodni - Ellis Warren

Tego dnia, w którym wszystko ma swój początek, John Tallow i jego partner Jim Rosato odpowiadają na wezwanie od dyspozytora i udają się na, jak im się początkowo wydaje, zwyczajną akcję policji w Nowym Jorku. Jadą więc na Pearl Street do mieszkania A3, w starej kamienicy, którego dotyczy zgłoszenie. Zastają tam gołego mężczyznę z bronią w ręku, gotowego zabić każdego, kto się zbliży. Na klatce przed mieszkaniem z ręki mężczyzny ginie partner Tallowa, a on sam zabija mordercę. Po przyjeździe techników policjant chce otworzyć mieszkanie i rozejrzeć się w środku, jednak nie udaje mu się pokonać drzwi. Detektyw mimo to nie zmienia zdania i nadal chce zobaczyć wnętrze lokalu. Policja robi więc otwór w ścianie, przez którą Tallow zagląda do mieszkania, a to, co widzi, nie czyni go radośniejszym człowiekiem, bowiem natyka się na koszmarne znalezisko, które należy do mordercy jego partnera. I tu zaczyna się koszmar na jawie nowojorskiej policji. Rozwiązanie sprawy spada na Tallowa, gdyż jest głównym sprawcą całego chaosu.

Co Tallow odkrył? Kto jest zabójcą jego partnera? Czy policjantowi uda się rozwiązać zagadkę mieszkania A3?
Po odpowiedzi zapraszam do lektury.

Autor używa prostego w zrozumieniu języka. Gdy używa skrótów, to są one wyjaśniane przez tłumaczkę Agnieszkę Brodzik, której również należą się słowa uznania za dobrze wykonaną pracę. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Z początku akcja powieści pędzi niczym odrzutowiec, lecz z czasem stopniowo zwalnia i osiąga w napięciu wyczekiwany finał, jakiego ja w minimalnej części sobie nie wyobrażałam, aż tak. Polecam miłośnikom kryminałów i tym, którzy chcą zacząć je czytywać. PREMIERA 4 PAŹDZIERNIKA.

Recenzja dla:



Sine Qua Non

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...