Przejdź do głównej zawartości

„Po szóste nie odpuszczaj” - [Stephanie Plum #6] - Janet Evanovich

Wcześniej pisałam o dwóch innych tomach przygód Stephanie Plum. Teraz piszę o kolejnym, niestety nie jest to „Złośliwa Trzynastka”, lecz o niej też na pewno napiszę. Dzisiejsza recenzja dotyczy wcześniejszego tomu zatytułowanego „Po szóste nie odpuszczaj”.


Stephanie Plum - Po szóste nie odpuszczaj

Janet Evanovich mieszka z mężem w New Hampshire, niedaleko Dartmouth Collage. Jak sama podkreśla, to idealne miejsce na pisanie książek o dziewczynie z New Jersey.

Stephanie Plum tym razem, oprócz zwyczajowej pracy łowcy nagród, podejmuje się tropienia Ns-ów. Z ciekawości przyjeżdża na miejsce podpalenia i zamordowania handlarza bronią – tego zabójstwa nie zarejestrowały kamery w budynku.
W czasie poszukiwań Komandos, trener i mentor Stephanie, zostaje głównym podejrzanym policji. Później okazuje się, że nie tylko gliniarze chcą go dopaść. Do poszukiwaczy dołącza kuzyn Steph, Vinnie. Z czasem grupa poszukujących się powiększa, a łowczyni znajduje się w niezbyt ciekawej sytuacji – babcia Mazurowa się wprowadza, śledzi ją mafia z zamiarem pozbawienia palców (w ramach motywacji Komandosa do ujawnienia się).

Jak potoczą się wydarzenia? Jak wygląda finał sprawy zabitego handlarza?
Odpowiedzi na te i inne pytania otrzymacie tylko po lekturze.

Nie widzę potrzeby i nie chcę powielać opinii o książce zawartej w poprzednich recenzjach, jeżeli chodzi o warsztat pisarski autorki itd. Napiszę tylko: ŚWIETNA książka.


Miłego dnia życzę, wracam do czytania „Nomen Omen”.

Komentarze

  1. wiele słyszałam o tej serii, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać :P może kiedyś sięgnę :)
    pozdrawiam i zostaję na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, seria warta jest uwagi ;) również pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Obłędna szesnastka" - Janet Evanovich

Stephanie Plum to wykreowana przez Janet Evanovich bohaterka cyklu powieści sensacyjno-humorystycznych. Seria ma już szesnaście przetłumaczonych tomów, a każdy z nich można czytać odrębnie. Przeczytałam każdy z nich, czasem nawet po dwa razy.

"Charlotte i pierwsza miłość" - Nele Neuhaus

Po przygodach łowczyni nagród, czas na Charlotte i jej konia, który nazywa się Won Da Pie. To już czwarta część cyklu książek o dziewczynie kochającej konie, napisana przez Nele Neuhaus, która jest też autorką uwielbianych przeze mnie kryminałów. „Charlotte i pierwsza miłość” potraktowałam jako odskocznię od bardziej wymagających lektur, pogrążyłam się w lekturze dla relaksu. W tym tomie nasza Charlotte i jej koń, oprócz oczekiwania na przeprowadzkę do nowej stadniny, mają okazję wystąpić na pierwszych swoich zawodach. Jak im pójdzie? Dziewczyna również nawiązuje mocniejsze więzi z Katie oraz szczególną z Simonem, jednak kłóci się bardzo często ze swoją najlepszą przyjaciółką Doro. Znają się od dziecka, więc jest zaskoczona jej zachowaniem. Jednak Charlotte, mimo sprzeczek z Doro, nadal dzielnie walczy o stadninę i jej przyszłość. Grupa ludzi chce zmienić charakter stadniny na model skupiający się na jednej dziedzinie jeździeckiej. Na najbliższym zebraniu rady rozstrzygn...

„Szamańskie Tango”

Już dawno chciałam napisać o książce „Szamańskie tango” Anety Jadowskiej.  Jednak skutecznie  przyblokowała mnie rekonwalescencja pooperacyjna. Potem przeszkodą był półpasiec, który na koniec roku na chwilę odpuścił.  To była szansa na samorealizację poprzez czytanie i pisanie. „Szamańskie Tango” to drugi tom cyklu szamańskiego, którego akcja (tak jak w cyklu o Dorze Wilk) toczy się w Toruniu i w alternatywnym Thornie. Książka opisuje losy Witkacego i jego nastoletniej córki, która poznaje swojego ojca oraz uczy się bycia szamanką. W tym tomie Witkacy musi rozwikłać kolejną, w swojej policyjnej karierze, zbrodnię. Jednak znalezienie rozwiązania sprawy wydaje się być łatwiejsze, niż poskromienie butnej nastolatki. Na dodatek jest jeszcze pewien Sęp, który również miesza w życiu policjanta, co wprowadza jeszcze więcej chaosu. Witkacy nie ma innego wyjścia, musi zapanować nad tym bałaganem... Książka jest idealnym poprawiaczem nastroju. Zbyt szybko się...