niedziela, 17 sierpnia 2014

"Madeleine" - Consilia Maria Lakotta

Niektóre książki już samą okładką zachęcają czytelnika do lektury. Tak jest w przypadku powieści „Madeleine” Consilii Marii Lakotty.

Pisarka żyła w latach 1920-1998. Urodziła się jako jedna z bliźniąt syjamskich zrośniętych ze sobą skroniami, niestety drugie z bliźniąt zmarło po kilku godzinach. Ona przeżyła, ale pozostała dotknięta paraliżem lewej strony twarzy. Jako dziecko pisała wiersze i recytowała je przy akompaniamencie fortepianu lub cytry. Kiedy miała 25 lat została zauważona jako pisarka i wydawnictwa zaczęły wydawać jej teksty. Napisała między innymi takie książki jak: „Córki Nipponu nie płaczą”, „ Kuszenie w Chikaldzie”, „ Serce buszu”, a jej ostatnią książką jest „Klauzula. Wstęp wzbroniony”.


A teraz przejdę do treści powieści. Otóż Madeleine, główna bohaterka powieści, to dziewczyna, którą poznajemy w momencie, gdy wraz ze swoim narzeczonym, Hélier'em, wraca do rodzinnego domu w czasie wakacji. Ze względu na ojca, który odczuwa niechęć do mieszkańców Jersey, z którego pochodzi wybranek jego córki, młodzi utrzymują swój związek w tajemnicy. Mają nadzieję, że Hélier wzbudzi sympatię starszego pana i z upływem czasu będą mogli podzielić się z nim nowiną. Ich plany zaburza Yvonne, kuzynka Madeleine, która ma zamiar uwieść Héliera. Czy bezkarne jest igranie z uczuciami innych?

Madeleine” to romans, w którym dwie kobiety pragną jednego mężczyzny. Ta powieść jest ciekawa dzięki Yvonne, która jest przeciwieństwem głównej bohaterki. Jako sprytna i inteligentna manipulantka oraz intrygantka nie cofnie się przed niczym, żeby osiągnąć swój cel. W starciu z nią prawa, ufna i postępująca właściwie Madeleine nie ma szans, gdyż nawet jako fikcyjna postać nie jest zbyt ciekawa.


Pisarka zabiera czytelnika w podróż do Normandii, gdzie splatają się ze sobą losy kilku osób. Pojawia się miłosny trójkąt, a bohaterowie są zmuszani do nietypowych dla siebie decyzji i zachowań. Autorka pokazuje różne oblicza miłości. Fabuła jest skonstruowana w ten sposób, że czytelnik w odpowiednim momencie otrzymuje wszystkie potrzebne informacje. Na początku przesycona jest lukrem związku głównych bohaterów, potem pojawia się Yvonne i zwykłe romansidło zmienia się w ciekawą historię. Książka jest przewidywalna, a wydawnictwo w opisie na tyle okładki zdradziło najważniejsze informację. Jednakże te minusy wynagrodzi przyjemność z odkrywania przebiegłych planów Yvonne. Książkę polecam tym, którzy mają ochotę na powieść lekką oraz intrygującą.

Recenzja dla: Wydawnictwo M

2 komentarze:

  1. Widziałam już recenzje tej książki, ale dopiero u ciebie przeczytałam o samej autorce - i teraz mam wrażenie, że jej życiorys sam mógłby stać się niesamowitą powieścią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i bardzo mile wspominam tę lekturę :) Mam nadzieję, że uda mi się poznać wszystkie pozostałe książki tej Autorki :)

    Zapraszam do mnie: kulturka-maialis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...