sobota, 19 lipca 2014

"Złodziejka książek" - Markus Zusak

Książka „Złodziejka książek” to pierwsza powieść Markusa Zusaka, jaką miałam okazję przeczytać. Tak jak „Zapach miasta po burzy” zaliczyłabym ją do moich ulubionych książek poświęconych historii, które są lepsze od podręczników. Powieść jest światowym bestsellerem i uważam, że na to zasługuje.
źródło strona wydawcy

Akcja opisana w „Złodziejce książek” dzieje się przed i w czasie drugiej wojny światowej. Poznajemy tu historię Liesel Meminger, dziesięcioletniej dziewczynki, która trafia do rodziny zastępczej w Molching. Jej matka zastępcza z początku nie traktuje jej za dobrze, ale zastępczy ojciec stara się robić wszystko tak, aby czuła się dobrze w nowym miejscu. Dziewczynka znajduje w nowym środowisku przyjaciół, jest nim między innymi Rudy, z którym spędza bardzo dużo czasu. Liesel z czasem coraz bardziej przywiązuje się do nowej rodziny i przyjaciół. Życie dziewczynki zmienia się, gdy pojawia się Żyd Max Vandenburg i gdy ona po raz pierwszy kradnie książkę.


Narratorem w „Złodziejce książek” jest śmierć. Wbrew stereotypom jest ukazana jako mądra istota, która ma poczucie humoru, serce, uczucia i potrafi współczuć. To ona opowiada całą historię. Moim zdaniem autor chciał pokazać, że nie należy się bać śmierci. Postać Liesel przypadła mi do gustu. Kochała książki, dzięki nim zapominała o wojnie, smutku i trudnościach, które napotykała. Nie była jak zwyczajne grzeczne dziewczynki, bo miała cięty język. Kochała swoich przyjaciół oraz nowych rodziców, a szczególnie ojca. Uwielbiała dźwięki, które wydobywały się z akordeonu papy, na którym grał dla niej. Wszyscy bohaterowie stworzeni przez Markusa Zusaka są fantastyczni, stanowią ogromny plus powieści. Książka pokazuje bardziej emocje między bohaterami i ich stosunek do otaczającej rzeczywistości, niż samą wojnę z jej wszystkimi okropnościami. Powieść czyta się w zawrotnym tempie, jest napisana zrozumiałym językiem. Ilustracje wewnątrz książki dodają jej magii. Uważam, że ten tytuł warto dodać do kanonu lektur szkolnych. Książka jest wzruszająca i polecam ją wszystkim bez wyjątków. Myślę, że trzeba ją przeczytać chociaż raz w życiu. Zakończę ciekawym cytatem z tej powieści: „Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.”


Recenzja dla:

4 komentarze:

  1. A mnie książka aż tak nie przekonała. Czytam. Zobaczymy, co dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie byłam fanką historii - uważam, że należy mieć o niej pojęcie, ale szkolne zajęcia zwyczajnie mnie nudziły. Zatem na wagę złota są powieści, w których historia tworzy tło (oczywiście, jeśli autor odpowiednio nim operuje).
    Szkoda, że Twoja recenzja jest taka krótka, chciałabym dowiedzieć się więcej o książce, o tym, co Cię zachwyciło i o tym, co było w Twojej opinii słabsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie, ale czytam ostatnio takie powieści ( rozszerzenie z historii mam w szkole, więc...
      Wiem, że krótka ;/ no, ale wakacje i trzeba korzystać z ciepłych dni, bez szpitala ;) Zapraszam Cię Ewo do wzięcia udziału w konkursie kilka postów niżej :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Chcę właśnie przeczytać ale nie jest moim priorytetem. Chociaż jak oglądałam film to płakałam :< Bardzo. Bo polubiłam Rudiego :>

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...