wtorek, 22 lipca 2014

"Kot Bob i ja" - James Bowen

James Bowen jest mieszkańcem Londynu. Jest bezdomnym, ale posiada stały i suchy kąt do spania przydzielony mu przez opiekę społeczną. Na swoje utrzymanie zarabia grając na ulicy. Pewnego dnia na klatce schodowej znajduje rudego kota o nędznej i wyliniałej sierści. Wzrusza go bezdomny koci los i po chwili wahania postanawia go przygarnąć. Nadaje kocurowi imię Bob, daje mu miskę, miłość i pieszczoty. Odwzajemnia się przywiązaniem, wiernością, oddaniem i nie tylko. James zmienia los kota, a zwierzak odwzajemnia się tym samym.
Najlepiej mówi o tym cytat: "Bob już wtedy odmienił moje życie. Dzięki niemu pozbierałem się i zacząłem żyć jak człowiek. Nie tylko uporządkował mój plan dnia i zmusił mnie do odpowiedzialności".

A teraz kilka słów o autorze. James Bowen urodził się 15 marca 1979 roku w hrabstwie Surrey w pobliżu Londynu. Po rozwodzie rodziców wyjechał z matką i ojczymem do Australii. Tak zaczęły się liczne przeprowadzki w jego życiu, co przyczyniło się do jego problemów zdrowotnych. Miał ADHD, schizofrenię i depresję maniakalną. W 1997 roku wrócił do Wielkiej Brytanii i samotnie zaczął tułacze życie. Szybko stał się bezdomnym i uzależnił się od heroiny. W 2007 roku znalazł kota i to był punkt zwrotny w jego życiu. Dzięki temu zwierzakowi odnalazł sens życia i zaczął pisać książki. W 2010 roku ukazała się jego pierwsza powieść o nim i kocie Bobie. W 2013 roku ukazały się trzy kolejne książki.


Uważam, że ta historia jest wzruszająca i ciepła, ale według mnie nie wydaje się być fenomenem na światową skalę. Na stronie 77 wyłapałam mały błąd w druku. Osobiście może już nie powrócę do tej książki, ale polecam ją wielbicielom kotów i nie tylko.

Recenzja dla:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...