poniedziałek, 7 lipca 2014

"Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście" - Jeff Kinney

Teraz napiszę o kolejnej książce dla milusińskich. Tym razem jest to „Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście”. Autorem jest Jeff Kinney. Powieść ma nieco ponad 200 stron.

Jeff Kinney wychował się w Fort Washington w stanie Maryland w USA. Uprawiał wszelkie sporty, na jakie zapisał go ojciec. Był regularnie ogrywany w młodzieżowy baseball, a trener piłki nożnej oddelegował go do przynoszenia piłek. Uchylał się przed lekcjami pływania, chowając się w szatni i owijając papierem toaletowym, by nie zmarznąć. W 1995 roku Kinney przeprowadził się do Northeast, żeby uciec od tej niesławnej przeszłości i rozpocząć wszystko na nowo. Pracował jako grafik prasowy i programista oraz robił wszystko, żeby unikać wysiłku fizycznego. Mając dwadzieścia parę lat, Jeff Kinney postanowił napisać książkę swobodnie opartą na motywach swojego dzieciństwa, żeby "w pigułce" przedstawić najśmieszniejsze rzeczy, jakie przytrafiły się w tym czasie jemu oraz jego rodzinie. Spędził około cztery lata, spisując wszystko, co spamiętał z tamtego okresu, a następne trzy – na tworzeniu historii. Początkowo wcale nie zamierzał jej prezentować w Internecie, ale gdy pracował nad książką, pojawiła się okazja, aby przedstawić ją na stronie www.funbrain.com. "Dziennik cwaniaczka" pojawił się tam w maju 2004 roku i od tej pory zyskał ponad 20 milionów czytelników. W 1998 roku wziął ślub z Julie Kinney. Mają dwóch synów i mieszkają w Plainville w stanie Massachusetts.


Główny bohater to Greg, który swój wolny czas spędza głównie w towarzystwie Rowleya, który jest jego najlepszym przyjacielem. Jednak nieoczekiwanie jedno wydarzenie w życiu przyjaciela zmienia wszystko. Rowley odsuwa się od niego z powodu swojej dziewczyny, którą jest podła Abigail. Życie towarzyskie Greg rozpada się na kawałeczki. Jak pozbyć się notorycznego pecha? Za pomocą chińskich ciasteczek z wróżbą, czytania horoskopów czy może dzięki gadżetom na szczęście, które są mało skuteczne? Gdy nasz bohater znajduje bilę numer osiem w swoim domu, a konkretnie pod łóżkiem starszego brata, to sytuacja zaczyna się polepszać, ale czy do końca? Sprawdźcie sami. „Dziennik cwaniaczka” jest przeznaczony dla dzieci z początkowych klas szkoły podstawowej. Zabawne rysunki uatrakcyjniają książkę, która jest dzięki temu w sam raz na pochmurne i kapryśne dni. Polecam rodzicom, którzy mogą kupić powieść jako prezent dla dziecka. Książka ta to już ósmy tom z tej serii, który ukazał się w Polsce dzięki wydawnictwu Nasza Księgarnia.

Recenzja dla: Wydawnictwo NK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...