Przejdź do głównej zawartości

„Czerwony Kapitan” - Dominik Dán

Czasami jest tak, że dodatki i wykończenia psują cały efekt finalny. Niestety, jest też tak z „Czerwonym Kapitanem” Dominika Dána. Książka zapowiadająca się na niezły kryminał ery postkomunistycznej została zmiażdżona przez przytłaczający wątek tajemnic kościelnych. W efekcie końcowym otrzymaliśmy lekturę lekko „niestrawną”.

Podgląd


Fabuła rozpoczyna się obiecująco. W trakcie przebudowy cmentarza robotnicy natrafiają na trumnę skrywającą mroczną tajemnicę. Zmuszeni na zbadanie niezwykłej sprawy policjanci z brygady kryminalnej natrafiają na trudności w postaci zmowy milczenia hierarchów kościelnych, jak i własnych przełożonych. Sama sprawa kryminalna jest nietypowa, ponieważ od początku wiemy, bądź domyślamy się kto zabił. Bardziej zastanawiamy nad tym, co było motywem zbrodni i tajemnicą, której nie zdradziła ofiara. Jednak jej rozwiązanie jest rozczarowujące i przyznam, że mi się nie podobało.

Nawet dość zaskakujący i nie do końca jednoznaczny finał nie ratuje powieści. Do zalet można zaliczyć natomiast żywe,”wielowymiarowe” postacie oraz klimat Słowacji postkomunistycznej. Pozwalają one wczuć się w pierwszą połowę książki i jakoś przebić się przez jej drugi kawałek, psujący efekt całości.


Dominik Dán miał szansę stworzyć książkę lepszą wykorzystując potencjał tkwiący w kryminale rozgrywającym się w epoce postkomunistycznej. W rzeczywistości napisał książkę, którą można przeczytać, ale niektórym czytelnikom (mnie) przyjdzie to z pewnym trudem, spowodowanym niesmakiem. 


Recenzja dla :

Media Rodzina

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście" - Jeff Kinney

Teraz napiszę o kolejnej książce dla milusińskich. Tym razem jest to „Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście”. Autorem jest Jeff Kinney. Powieść ma nieco ponad 200 stron.

"Bankrut" - Nasza Księgarnia

Wydawnictwo Nasza Księgarnia zabrało się za spolszczenie gry Wheedle i dzięki temu z
Wrocławia do Warszawy przywiozłam karciankę Bankrut. Recenzję napisałam dopiero teraz,
ponieważ od razu wciągnęła mnie ta gra, a potem czas zabrała mi szkoła.

Pakiet trzech recenzji książek tematycznych - [„Wielka księga ogrodnika i działkowca” - Wolfgang Kawollek, „Encyklopedii małego ogrodu” - Andrew Wilson, „Ogród marzeń” - Agnes Pahler]

Oto przed Wami tekst, który jest recenzją aż trzech książek. Pozwoliłam sobie to połączyć, gdyż są to poradniki dotyczące podobnych zagadnień.
Wolfgang Kawollek jest technikiem ogrodnikiem. Wcześniej prowadził centrum ogrodnicze. Obecnie jest kierownikiem technicznym kompleksu edukacyjnego i hodowlanego dla studentów botaniki Uniwersytetu Kassel. Bierze czynny udział i świadczy wszechstronną pomoc w przygotowaniu oraz dalszym kształceniu ogrodników, jako wykładowca, referent, trener oraz specjalista i ekspert. Jest autorem licznych publikacji z zakresu ogrodnictwa i hodowli oraz uprawy roślin. W 1991 roku za wkład w literaturę przedmiotu otrzymał nagrodę niemieckiego towarzystwa Ogrodniczego, Deutsche Gartenbau-Gesellschaft.