poniedziałek, 16 czerwca 2014

"Magia Krwi" Tessa Gratton i jej pomysł na powieść, która wciąga

Magia Krwi” to powieść autorstwa Tessy Gratton. Po przeczytaniu opisu w mojej wyobraźni pojawił się obraz mrocznego świata. Okładka przyciąga wzrok i sprawia, że zaczynamy snuć przeróżne wizje dotyczące zawartości książki, która dzięki temu efektowi tak dobrze się zapowiada.


Źródło Lc
Fabuła jest tak samo mroczna, jak tytuł, opis i okładka. Silla Kennicot przeżywa ciężkie chwile po śmierci rodziców. Ta tragedia ma wpływ również na mieszkańców miasteczka, w którym doszło do tego wielkiego nieszczęścia.
Silla oraz jej brat wzajemnie się wspierają i próbują sobie poradzić z całą sytuacją. Jednakże pewnego dnia bohaterka dostaje list wraz z księgą, która zawiera magiczne zaklęcia. Dowiaduje się, że prawdopodobnie zostały spisane przez jej ojca. Dziewczyna zaczyna czytać i uczyć się z księgi, a do tego wciąga również swojego starszego brata, a także niedawno poznanego chłopaka Nicholasa. Więcej nie zamierzam zdradzać.

Przyznam się, że ta powieść przypadła mi do gustu z wielu powodów. Jest to historia, w której jedynymi niezwykłymi postaciami są czarodzieje. Autorka nie umieszcza tam żadnych dodatkowych stworów i wytworów własnej wyobraźni, co jest w tym przypadku ogromnym plusem. Całość jest naprawdę klarowna. Ostatnio pojawia się wiele książek, w których fabuła jest bardzo skomplikowana i czym bardziej się wgłębiamy w ich treść, tym mocniej jesteśmy zdezorientowani.
W tej książce jest na odwrót. Poza tym całość nie jest napisana schematycznie, więc ciągle pobudzana jest nasza ciekawość co do kolejnych stron. Trudno jest przewidzieć, co się w danej chwili może wydarzyć i dlatego z zainteresowaniem czytelnik czyta aż do przysłowiowej ostatniej deski.
Jako minus niektórzy mogą uznać bardzo duże nagromadzenie dramatycznych wydarzeń, które wzbudzają negatywne emocje. Tragizm opisywanych sytuacji powoduje, że książka momentami wydaje się być bardzo smutna. Warto jednak pamiętać, że to tylko fikcja. Poza tym książkę czyta się przyjemnie i szybko.
Zdarzały się takie chwile, że chciałam przerwać czytanie, ale nie było to spowodowane brakiem ciekawej treści, lecz dużymi emocjami związanymi z jej nieprzewidywalnością. Nie jest to książka dla osób ze słabymi nerwami. Osobiście jednak jestem ciekawa, co autorka zaserwuje w drugim tomie. Czekam więc niecierpliwie na dalszy ciąg.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...