Przejdź do głównej zawartości

Mira Grant - Przegląd Końca Świata. Feed

W przeciągu ostatnich lat, w mediach było głośno o nadchodzącym Końcu Świata. Ludzie zastanawiali się, i pewnie nadal to robią, co się wtedy wydarzy? Jak będzie wyglądał dzień powszedni szarego człowieka? Jakie należy wdrąży środki ostrożności, aby zapobiec temu kataklizmowi? Co stanie się z mediami takimi jak radio czy prasa? I przede wszystkim, jaką rolę będą pełnili bloggerzy?
Odpowiedź na te pytania znajdziecie w powieści Miry Grant Przegląd Końca Świata. Feed.

Mira Grant od dziecka fascynowała się horrorami, przerażającymi wirusami i nieuniknionym zagrożeniem ataku żywych trupów. Autorka ma status członka - założyciela obozu przetrwania,  Horror Movie Sleep , a w chwili obecnej żyje wśród kotów, komiksów i mrożących krew w żyłach książek o najdziwniejszych chorobach.

Głównymi bohaterami powieści są: Georgia Mason, Shaun Mason i Georgette Meissoner zwana Buffy - wszyscy są blogerami i dziennikarzami. Poznajemy ich już na początku lektury, i to właśnie za ich sprawą – wybieramy się w  podróż po meandrach fantazji autorki.

Chcecie poznać ich bliżej? Georgia, Newsie – gotowa jest umrzeć dla prawdy i doprowadzenia wszystkich spraw do końca, jej brat Shaun, Irwin - uwielbia ryzyko, a  Buffy, jako w pełni oderwana od rzeczywistości - kocha szeroko pojętą technologię i wszystkie jej zagwozdki. To właśnie ta trójka, tworzy jedyną w swoim rodzaju  ekipę Przeglądu Końca Świata, oczekującą na przełom w swojej karierze - zrelacjonowanie kampanii prezydenckiej. 

Gdyby ta historia miałaby skończyć się happy endem już w tym momencie – cała publikacja okazałaby się fiaskiem. Na szczęście, autorka zadbała, abyśmy nie zostali rozczarowani, bowiem do sukcesu głównych bohaterów droga jest daleka, gdyż czyhające zło za ich plecami, rozprzestrzenia wirusa  Kellis - Amberelle zagrażającego ludzkości. Dodam tylko, że wydarzenia opisane w książce mają miejsce dwadzieścia lat po wybuchu epidemii tego wirusa, a wiec obawia przed jego konsekwencjami sięga zenitu...

Przegląd Końca Świata. Feed to powieść o Zombie Apokalipsie z polityką w tle. 
Narracja z kolei przypadła stoickiej, obiektywnej i przede wszystkim - odsuniętej od całego zajścia Georgii.  Pozwala nam to wtopić się w codzienność bohaterów i wcielić historię tę we własne życie. 

Na kartach powieści znajdziecie mnóstwo informacji – od spraw istotnych, po absurdalne, i czasem zbędne detale. Te ostatnie służą rozmyciu
 akcji, jednak narzekać nie możemy na nie, gdyż był celowy zamysł autorki. Książkę jednak czyta się bardzo przyjemnie. Jej prosty język, a także przystępność pozwala na swobodną lekturę podczas „wolnej chwili”. Prawdę mówiąc, książkę uznałabym za relaksacyjną, niż  jak określili wydawcy – kryminał, bowiem akcja, która stopniowa nabiera tempa dla mnie jest mało wartka i kompletnie nie budzi grozy. Nie jest to jednak tuzinkowa powieść, po którą sięgnąć możemy w co drugim koszu z wyprzedażą. Według mnie, książka bawi, uczy… i pomaga w obronie przed Zombie!

Książkę Przegląd Końca Świata.Feed polecam wszystkim miłośnikom żywych trupów, a także fascynatom wątków politycznych w literaturze pięknej. Z czystym sercem muszę przyznać, że  mimo kilku wad czytało się bardzo przyjemnie i z niecierpliwością oczekuję kolejnych jej części.


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście" - Jeff Kinney

Teraz napiszę o kolejnej książce dla milusińskich. Tym razem jest to „Dziennik cwaniaczka. Zezowate szczęście”. Autorem jest Jeff Kinney. Powieść ma nieco ponad 200 stron.

Aktualności ! :)

Wczoraj miała miejsce premiera powieści wydanej przez Fabrykę Słów, jeśli ktoś z Was czyta książki tego autora to już jest w sprzedaży kolejna ;)


„Tak wygląda szczęście” Jennifer E. Smith

Każdy z nas ma unikalną definicję szczęścia, bowiem każdy człowiek przeżywa swój czas zupełnie inaczej. Inne są wybory, najszczęśliwsze chwile, inny sposób spędzania wolnego czasu. Dla mnie szczęściem są spokojne wieczory na świeżym powietrzu z dobrą kawą w ręce i szklanką wyśmienitej kawy obok. Pisanie recenzji, wierszyków, planowanie, wyobrażanie sobie przyszłości. Uważam, że warto cieszyć się każdą chwilą, błahostką, spotkaniem, sukcesem, przygodą z bohaterem z ulubionym bohaterem z ulubionej powieści. Targi, spotkania, ploteczki, głupie wymiany zdań z przyjaciółką, wspólne śpiewanie i oczywiście przyjemna lektura na początek i zakończenie dnia... tak wygląda szczęście.
A teraz przejdę do powieści, której główna bohaterka ma 17 lat i nazywa się Ellie. Mieszka w małej, nadmorskiej miejscowości, w stanie Maine. Sporadycznie wyjeżdża z tej niewielkiej mieściny, która przed sezonem letnim jest spokojna, lecz w wakacje robi się wszędzie gwarno z powodu przybywających zewsząd turystów.…